czwartek, 21 stycznia 2016

pera verde

Łagodna, słona, zielona gruszka...Tylko nieliczni wiedzą skąd ta nazwa...bo przecież gdzie tutaj związek z Red Hot Chili Peppers...
A jednak...Ale to jest bajka, która ma swoje zakończenie w świecie marzeń...
Każdy z nas ma swój mały świat...zamyka się w nim...bo lubi...bo tak jest lepiej w danym momencie...Ale każdy też potrzebuje kogoś z kim może się podzielić odrobiną świata, który kocha...
I o tym będzie mój wirtualny dziennik...
O mnie i o moim świecie...o kolorach..o podróżach...o tym co widzę, słyszę i odczuwam. O tym, co jest kadrem w mojej głowie..a staje się obrazem, który dotyka zmysłów ludzi uwrażliwionych na ciekawy świat...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz